W wieku 95 lat zmarł uznany aktor Robert Duvall, znany z kultowych ról w filmach takich jak „Ojciec chrzestny” i „Czas apokalipsy”. Jego śmierć, potwierdzona przez jego żonę Lucianę 15 lutego 2026 r., oznacza koniec wybitnej kariery i życia poświęconego opowiadaniu historii. Po jego śmierci fani ponownie oglądają wzruszający film, który udostępnił na krótko przed śmiercią.
Wiadomość gratulacyjna od żony
Duval zamieścił wideo na swojej stronie na Facebooku z wdzięcznym podpisem: „Luciana zaskoczyła mnie tym wspaniałym filmem z gratulacjami z okazji moich 95. urodzin! Dziękuję wszystkim za wsparcie przez te wszystkie lata”. Sam film jest sentymentalnym montażem fotografii obejmujących całe jego życie, od dzieciństwa po późniejsze lata. Czas umieszczenia tego posta jest szczególnie wzruszający, ponieważ został opublikowany na krótko przed jego śmiercią.
Wzruszające oświadczenie Luciany
Luciana Pedraza, jego żona od 20 lat, ze szczerymi wzruszeniami ogłosiła jego śmierć w poście na Facebooku. Napisała: “Wczoraj pożegnaliśmy mojego ukochanego męża, drogiego przyjaciela i jednego z najwspanialszych aktorów naszych czasów. Bob odszedł spokojnie w domu, otoczony miłością i troską.”
Zastanawiała się także nad jego dziedzictwem: “Dla świata był nagrodzonym Oscarem aktorem, reżyserem, gawędziarzem. Dla mnie był po prostu wszystkim. Jego pasję do swojego rzemiosła równoważyła jedynie głęboka miłość do bohaterów, pyszne jedzenie i umiejętność trzymania widza w napięciu. W każdej ze swoich licznych ról Bob dał swoim bohaterom wszystko i prawdę o ludzkim duchu, który oni reprezentowali. W ten sposób pozostawia nam wszystkim coś trwałego i niezapomnianego. Dziękuję za lata wsparcia, które zapewniłeś Bobowi i za to, że nam czas i prywatność, aby uczcić dziedzictwo, które pozostawił.”
Wieczne dziedzictwo
Duvall pozostawia po sobie spuściznę spektakularnych kreacji i ogromny wpływ na świat kina. Jego oddanie swojemu rzemiosłu i umiejętność wcielania się w złożone postacie zapewniły mu szerokie uznanie i zasłużone miejsce w historii kina.
Jego najnowszy film, którym podzielił się z takim ciepłem i wdzięcznością, stanowi wzruszające przypomnienie miłości i radości, które zdefiniowały jego życie. Aktor pozostawił żonę Lucianę Pedrazę.






























