Golenie stało się polem minowym wyborów. Masz standardowe jednorazowe ostrza. Masz drogie kasety z wieloma nacięciami. Masz elektryczne golarki na sucho, a potem masz wibrującą maszynkę do golenia. Wygląda to na chwyt marketingowy. Chwyt reklamowy mający na celu oddzielenie Cię od pieniędzy, gdy rynek jest już nasycony opcjami. I nie oszukujmy się, maszynki do golenia nie są już tanie. Kupując jeden chwyt i kilka kaset można poczuć się jak zakup małego luksusu. Kiedy więc widzisz maszynkę do golenia z silnikiem wewnątrz rączki, sceptycyzm jest uzasadniony. Czy to jest bezpieczne? Czy ona naprawdę goli się lepiej? A może to tylko wibracje dla samych wibracji?
Główna zaleta golenia jest prosta. Chcemy gładkiej skóry. Zależy nam na goleniu trwającym dłużej niż jeden dzień. Problem w tym, że im bliżej się golisz, tym większe ryzyko podrażnienia. Golenie (podrażnienie po goleniu) jest częstym wrogiem. Wrastające włosy to także wrogowie. Standardowe ostrza czasami borykają się z włosami, które leżą płasko na skórze, pozostawiając zarost, gdy próbujesz uzyskać „czysty” efekt.
Nauka (lub jej brak) stojąca za tym hałasem
Zwolennicy twierdzą, że wibracyjne maszynki do golenia rozwiązują te specyficzne problemy. Teoria jest prosta. Silnik zasilany bateryjnie wewnątrz rękojeści wytwarza szybkie wibracje. Mówi się, że ten ruch zmniejsza tarcie pomiędzy ostrzem a skórą. Mniejsze tarcie oznacza mniej podrażnień. To brzmi logicznie.
Gillette wkroczył w tę przestrzeń ze swoją maszynką do golenia M3Power. Ich oświadczenie było odważne. Wysunęli teorię, że wibracje faktycznie odrywają włosy od skóry. Jeśli włosy stoją, ostrze może przyciąć je bliżej. Teoretycznie oznacza to gładszy wynik przy mniejszym nacisku. Mniejszy nacisk powinien oznaczać mniej cięć.
W tym miejscu historia staje się zagmatwana. Wydaje się, że nikt w środowisku naukowym nie zgadza się, że to działa. W rzeczywistości sędzia federalny w Connecticut orzekł, że Gillette nie ma wystarczających dowodów naukowych na poparcie twierdzenia, że jego wibrująca maszynka do golenia unosi włosy lepiej niż standardowa maszynka do golenia. Firma została zmuszona do zmiany języka reklamowego. Musieli wycofać się z twierdzenia o „podniesieniu”, ponieważ nie mogli tego udowodnić.
Pieniądze nie kłamią
To zabawne, jak marketing i nauka często podążają różnymi ścieżkami. Pomimo braku recenzowanych dowodów i sprzeciwu prawnego wobec twierdzeń reklamowych, Gillette sprzedał miliony tych maszynek do golenia. Tylko w pierwszym roku działalności M3Power wygenerował sprzedaż o wartości prawie 30 milionów dolarów. To dużo pieniędzy za ostrze, które po prostu się trzęsie.
Sukces był tak znaczący, że Gillette rozszerzył linię. Nie poprzestali tylko na maszynkach do golenia dla mężczyzn. Opracowali także wibrującą maszynkę do golenia dla kobiet. Następnie pojawiła się linia Vibrance. Rynek miał swoje zdanie, nawet jeśli dane laboratoryjne były słabe.
Czy warto przepłacać?
Jeśli zastanawiasz się nad zakupem wibracyjnej maszynki do golenia, musisz zapomnieć o hałasie. Profil bezpieczeństwa wydaje się być standardem dla każdego ostrego przedmiotu stosowanego na skórze. Nie zgłoszono żadnych wyjątkowych zagrożeń związanych z samymi wibracjami. Pytanie ma charakter czysto wartościowy.
Czy płacisz dodatkowo za silnik, dzięki któremu golenie staje się inne? Tak. Czy zapewni zauważalnie dokładniejsze golenie niż wysokiej jakości kaseta z pięcioma ostrzami? Dane mówią, że nie. Sędzia powiedział, że nie. Liczby sprzedaży mówią, że wierzą, że i tak to kupisz.
Jeśli masz wrażliwą skórę, zmniejszenie tarcia może pomóc. Jeśli zmagasz się z wrastającymi włoskami, pomocna może być umiejętność stosowania mniejszego nacisku. Jeśli jednak spodziewasz się cudownego lekarstwa na podrażnienia po goleniu ze względu na malutki silniczek w rączce, możesz się rozczarować.
Jeśli chodzi o usuwanie włosów, należy wziąć pod uwagę znacznie więcej. Masz woskowanie. Masz kremy? Masz zabiegi laserowe. Każdy ma swój własny zestaw zalet i wad. Jednak jeśli chodzi o codzienną rutynę golenia, wibrująca maszynka do golenia pozostaje kosztownym eksperymentem. Ona pracuje. Po prostu nie lepsze niż ostrza, których już używasz. Może.
