Kocham wino. Cały czas mówię o winie. Być może ludzie są już zmęczeni moimi rozmowami, ale co możemy zrobić, jesteśmy tutaj. Kupowanie butelek w supermarkecie to szczególny rodzaj zabawy, głównie dlatego, że znalezienie niezmiennie dobrego różu jest jak rozbrajanie bomby bez instrukcji. Suchy. Półsłodkie. Musujący. Ziemisty. Owocowy. Milion smaków konkuruje o uwagę tysięcy różnych podniebień.
To jest prawdziwy chaos.
Ale potrzebowałem odpowiedzi. Nie niejasne „no cóż, może to zadziała”, ale wyraźny zwycięzca. Aldi to moje ulubione miejsce na sery i tanie przyjemności życia, więc zdecydowałem się przetestować ich linię win. Żadnych domysłów. Żadnego błądzenia w poszukiwaniu prawdy. Znalazłem wszystkie butelki różowego wina na półkach (było ich siedem, jeśli pamięć mnie pamięta) i zabrałem całe zbiory na piknik.
Cel był prosty: degustacja w ciemno w tłumie ludzi, którzy zupełnie nie potrafią być konsekwentni w swoich preferencjach co do wina.
Zwycięzca został wyłoniony natychmiast.
Cudowny? Trochę. Wyraźnym zwycięzcą został Specjalnie wybrane Fleurs d’EAU Sparkling Brut Rosé.
Pracowałem już w handlu detalicznym winem, także tam, gdzie przez klienta „wytrawne” rozumie się „bez smaku”. Każdy ma swoje zdanie na temat róży. To wino ucisza większość tych opinii. To wino z Prowansji, co jest logiczne, ale jego główną cechą jest to, że łatwo pasuje do każdego towarzystwa. To nie jest aroganckie. To po prostu działa.
Zwykle narzekam, że różowe smakuje jak kolorowa woda. Wodnisty. Blandoe. Zapominalne po trzecim łyku.
Ta butelka tego nie wybacza.
Jest wesoło. Ma lekką wytrawność, która jest orzeźwiająca, bogate bąbelki, które nie są przytłaczające, i wystarczającą ilość cierpkiej maliny, która sprawi, że będziesz chciał wziąć kolejny łyk. Jest łatwe do picia, ale nadal ma charakter. Mam tendencję do win o poważnym body – ciężkich, złożonych drinków, które wymagają pełnej uwagi. A to? To delikatne.
Kto by pomyślał, że zakocham się w czymś tak łatwym?
To wino nie musi być „naprawiane”. To jest już piękne samo w sobie. Ale jeśli chcesz zamienić swój piknik w przyjęcie koktajlowe, dodaj trochę tequili i soku z cytryny. Dolej odrobinę prostego syropu. I voila. Francuski-75. Albo to, co moi przyjaciele nazywają Samotnym Strażnikiem.
Cztery składniki. Jasny smak. Cytrusowa świeżość. Dzięki temu drinkowi after party będzie trwało jeszcze dłużej.
Szczegóły
* Nazwa: Specjalnie wyselekcjonowana woda Fleurs d’Eau Sparkling Brut Rosé
* Cena: 9,99 USD
* Gdzie kupić: Aldi
Która butelka Aldi Twoim zdaniem powinna bez wahania znaleźć się w Twoim koszyku? Napisz w komentarzach. Albo nie. Najprawdopodobniej sam to wypiję. 🍷
