Czy pamiętasz ten rytuał? Zadrapanie na kolanie z dzieciństwa. Ciemnobrązowa plastikowa butelka pochodząca z rodzinnej apteczki. Zanurzasz wacik i przesuwasz nim po ranie. Nagle zaczyna się syczenie. Bulgotanie. Brzmi jak mała impreza chemiczna.
Ta reakcja nie jest magią samego nadtlenku. Oddziałuje z enzymami w uszkodzonych komórkach i krwi. Nadtlenek wodoru (H2O2) rozkłada się na wodę i tlen. To uwolnienie tlenu oczyszcza ranę z zanieczyszczeń. Pomaga przy skaleczeniach. Pomaga usunąć plamy z ubrań. Pomaga przy tapicerstwie.
Ale oto pytanie, które rzadko zadaje się, dopóki nie staniesz w przejściu w aptece: Czy jest to bezpieczne dla twoich zębów?
Odpowiedź nie jest prosta: tak lub nie. Zależy to całkowicie od stężenia i sposobu użycia.
Kontrowersje dotyczące wybielania: kupione w sklepie kontra profesjonalne
Kliniki dentystyczne i duże sklepy detaliczne stosują związek zwany nadtlenkiem karbamidu. W kontakcie z zębami rozkłada się na nadtlenek wodoru i mocznik. Nadtlenek wybiela. Mocznik działa jak kwas, rozkładając wiązania pigmentów.
Większość dostępnych bez recepty produktów wybielających zawiera około 10 procent nadtlenku karbamidu. Profesjonalne zabiegi wykonywane przez dentystów mogą wynosić od 15 do 35 proc.
Amerykańskie Towarzystwo Stomatologiczne (ADA) przyznaje pieczęć aprobaty wybielaczom zawierającym 10% H2O2. Nie akceptuje wyższych stężeń do użytku domowego.
A co z tą brązową butelką za 1 dolara w Twojej szafie?
Kupowany w sklepie nadtlenek wodoru to zwykle 3-procentowy roztwór. Składa się w 97% z wody. W tym stężeniu jest ogólnie bezpieczny do pielęgnacji jamy ustnej. Butelka jest brązowa, ponieważ światło powoduje, że H2O2 jest chemicznie niestabilny. Jeśli zostawisz go na słońcu, po prostu zamieni się z powrotem w wodę.
Jak używać nadtlenku, aby nie uszkodzić szkliwa
Możesz użyć 3-procentowego roztworu do płukania jamy ustnej. Można również znaleźć pasty do zębów, które już go zawierają. Niektórzy ludzie mieszają w domu sodę oczyszczoną i nadtlenek wodoru, aby uzyskać silniejszy efekt ścierny.
Rób to z umiarem.
Szczotkowanie zębów mieszanką sody oczyszczonej i nadtlenku częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu może spowodować uszkodzenie szkliwa. Może również podrażniać dziąsła. Jeżeli masz wrażliwe zęby lub problemy z dziąsłami, skonsultuj się najpierw z higienistką stomatologiczną.
Działania niepożądane są zwykle łagodne. Może wystąpić wrażliwość na temperaturę. Twoje dziąsła mogą być lekko podrażnione. Nie każdy doświadcza takich reakcji.
W przypadku regularnego czyszczenia, płukania i plucia jest prawdopodobnie bezpieczne. Aby uzyskać intensywne wybielanie, zapytaj swojego dentystę, jak często to robić – zbyt często.
„Zbyt mocne ścieranie może powodować ścieranie szkliwa i podrażniać dziąsła, dlatego nie zaleca się szczotkowania zębów tą mieszanką częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu.”
Niszczenie bakterii i walka z zapaleniem dziąseł
Nadtlenek wodoru nie jest tak agresywnym środkiem antyseptycznym jak alkohol lub związki zawierające chlor. Jego siła leży w utlenianiu. W nagłym wybuchu uwalnia tlen. Dzięki temu skutecznie usuwamy zanieczyszczenia.
Możesz namoczyć szczoteczkę do zębów w nadtlenku przed i po szczotkowaniu. Badania pokazują, że pomaga to w utrzymaniu niższego poziomu bakterii w wodociągach gabinetu dentystycznego.
Zmaga się z zapaleniem dziąseł. Narodowy Instytut Zdrowia opublikował badanie wykazujące, że stosowanie H2O2 do płukania jamy ustnej zapobiega gromadzeniu się bakterii i płytki nazębnej. Obydwa są głównymi czynnikami powodującymi zapalenie i krwawienie dziąseł.
Lepsze zdrowie jamy ustnej oznacza świeższy oddech. Działanie utleniające dociera do zakamarków zębów i języka, gdzie ukrywają się bakterie.
Uwaga dotycząca koncentracji
Wysokie stężenia nadtlenku wodoru są niebezpieczne. Od lat czterdziestych XX wieku do wystrzeliwania rakiet i łodzi podwodnych stosowane są roztwory o stężeniu około 90%. To ogromne ciśnienie tlenu.
Płukanie ust 90% nadtlenkiem to okropny pomysł. Trzymaj się 3% roztworu w brązowej butelce. Jest wystarczająco delikatny, aby można go było stosować codziennie, pod warunkiem zachowania ostrożności. Jest wystarczająco silny, aby walczyć z bakteriami. Tylko nie połknij tego.
Spożycie dużych stężeń może spowodować uszkodzenie przełyku i błony śluzowej. Jeśli przypadkowo połkniesz łyk, 3-procentowy roztwór po prostu przejdzie przez Twój organizm. Ale po co ryzykować?
Brązowa butelka to tanie i dostępne narzędzie. Ona wybiela. Ona dezynfekuje. Zabija bakterie. Nie zastępuje to jednak profesjonalnej opieki stomatologicznej. Używaj go mądrze. Płukanie. Pluć. Uśmiech.




























