Produkty wybieramy samodzielnie – jeśli klikniesz w link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać niewielką prowizję. Ceny zostały niedawno zweryfikowane, ale mogły ulec zmianie od tego czasu.
Lipiec mnie rozbija. Nie emocjonalnie, ale gastronomicznie. Jem więcej mrożonych produktów mlecznych niż jakakolwiek normalna osoba powinna. Na zewnątrz panuje duszny upał, przez co myśl o nagrzaniu piekarnika – jakiegokolwiek piekarnika – jest fizycznie bolesna. Tak, jestem cukiernikiem, ale na co dzień mam też ochotę na słodycze. Lato rozwiązuje ten problem. Zimna łyżka, ciepłe powietrze. Mózg rozświetla się z przyjemności.
Oczywiście jestem wierna wanilii. Ale zepsute? Nie. Daj mi coś kremowego i słodkiego, a stanę z otwartymi ustami i zjem do ostatniego okruszka.
Do kogo zwracam się o poradę? Do profesjonalistów. Zapytałem kucharzy. Zapytałem piekarzy. Ludzie, którzy spędzają całe dnie zmuszając krem do posłuszeństwa. Nienawidzą tego procesu. Chcą, żeby to było łatwe. Są to pojemniki, które potajemnie kupują w sklepie, gdy nikt nie widzi.
1. Mistrz generalny: Häagen-Dazs
Stacy May Yang Fon nie lubi niepotrzebnych rzeczy. Autorka 50 ciast, 50 stanów, zna się na fakturze. Dla niej wybór jest oczywisty.
„Jadłem to od dzieciństwa, zawsze uważałem to za luksus”.
„Luksus” może być przesadą, ale spójność jakości nie. Stacey uwielbia działanie bazy lodowej. Jest gruby, gęsty. Można wymieszać z puree owocowym lub po prostu posypać wiśniami. Trzyma swój kształt. Nie zamienia się w kałużę, gdy tylko powieje wiatr.
Jill Davlin z Los Angeles całkowicie się z tym zgadza. Prywatny szef kuchni, pracujący w stresującym środowisku, potrzebuje niezawodności.
„Moim głównym wyborem jest sklep” – mówi. – Kremowy. Miękkie w smaku.”
To nie wymaga wysiłku. Niezależnie od tego, czy dolewasz gorącego szewca z jagód (ośmielę się to powiedzieć, odważny wybór), czy topisz się w piwie korzennym, Häagen-Dazs idealnie pasuje do profilu smakowego. Robi dokładnie to, czego się od niego wymaga.
„Zawsze nienagannie niezawodne… idealne wykończenie floty klasycznych piw korzennych” – Jill Devlin
Cena: około 3,79 USD za kufel piwa na Amazon. Rozsądna cena za spokój ducha.
2. Opcja nostalgiczna: Blue Bell
Grayson Samuels uwielbia Blue Bell. Dlaczego?
Wspomnienia. Mianowicie wspomnienie wody z basenu kapiącej na blat kuchenny, gdy trzymałeś w dłoni mały kwadratowy plastikowy kubek z lodami. Ta sama specyficzna geometria szczęścia z dzieciństwa.
Nazywa go słodkim. Nazywa to kremowym. Jednak głównym czynnikiem przyciągającym nie jest zawartość mleka. To uczucie. Jedzenie tych lodów przenosi Cię w czasy, kiedy Twoim jedynym zadaniem było uniknięcie połknięcia całej chlorowanej zawartości basenu.
To pocieszające. To proste. Czasami właśnie tego chcesz.
Cena: około 9,50 dolarów za pół galona w Kroger. Wymaga zakupu z wyprzedzeniem.
3. Kandydat do tytułu: Clementine’s
Przejdźmy teraz do spraw poważnych.
Matt Glicker prowadzi restaurację Westchester STL. Kupuje lody Clementine do swojego lokalu. Pomyśl o tym. Profesjonalny lokal kupuje produkt konkurencji, aby służyć gościom.
Dlaczego? Zawartość tłuszczu w mleku. Poziom przewiewności. Clementine’s dodaje bardzo mało powietrza do swojej mieszanki. Wynik? Gęstość. Jasność. Wyraźny smak wanilii to nie ekstrakt waniliowy rozcieńczony w wodzie, ale prawdziwe ziarenka wanilii.
Glyker kupuje kilka smaków: sezonowe i autorskie. Ale wanilia z Madagaskaru? „Zawsze wygrywa”.
To wybór dla tych, którzy nie lubią, gdy ich lody brzmią jak hałas w tle. Deklaruje się.
„Wyraźnie jasny smak i kremowa konsystencja” – Matt Glicker
Cena: około 90 dolarów za cztery kufle w Goldbelly. Drogie? Tak. Ale zamawiasz jakość prosto z Missouri, z dostawą do domu. Czy warto?
Zależy od twojego portfela. I z twojego lata.
Więc który wybierzesz? Czy zaufasz dużym markom pod względem niezawodności? A może dopłacisz za gęstość i prawdziwe strąki?
Udowodnij, że się mylę, nazywając Häagen-Dazs przereklamowanym.






























